Ułatwienia dostępu

To nie jest problem pojedynczych organizacji. Z ogólnopolskich badań¹ Stowarzyszenia Klon/Jawor wynika, że aż 58% organizacji społecznych ma trudności ze znalezieniem osób, które mogłyby objąć funkcje w zarządzie.

Badania pokazują kilka niepokojących tendencji. Po pierwsze, zarządy organizacji są coraz mniejsze – dziś liczą przeciętnie trzy osoby, podczas gdy jeszcze kilka lat temu było ich pięć. Po drugie – w nieco ponad 1/3 stowarzyszeń i fundacji (dokładnie 36 %) skład zarządu nie zmienił się od momentu powstania organizacji. W końcu po trzecie: ponad jedna czwarta członków zarządów ma więcej niż 60 lat.

Te dane dobrze odzwierciedlają sytuację wielu organizacji działających na terenie Wielkopolski, także subregionu kaliskiego. Choć dane są ogólnopolskie, można je odnieść do organizacji w naszej okolicy. W mniejszych miejscowościach często te same osoby angażują się jednocześnie w działalność kilku organizacji, takich jak stowarzyszenia, fundacje, koła gospodyń wiejskich czy ochotnicze straże pożarne. Z jednej strony świadczy to o ogromnym kapitale społecznym regionu, z drugiej – powoduje przeciążenie liderów i utrudnia włączanie nowych osób.

Z perspektywy naszego regionu uważam, że kluczem do sukcesji nie jest szukanie „następców” na siłę, ale zmiana modelu zarządzania z autorskiego na bardziej zespołowy, co pozwoli odciążyć obecnych liderów – wskazuje Mateusz Antolczyk, prezes Stowarzyszenia Głos Kaliszan.W południowej Wielkopolsce mamy ogromny potencjał ludzki, jednak musimy stworzyć przestrzeń dla młodszych społeczników, by mogli przejmować odpowiedzialność stopniowo, zamiast być rzucanymi od razu na głęboką wodę – dodaje członek Kaliskiej Rady Działalności Pożytku Publicznego.

Jesteśmy teraz w sytuacji multikryzysowej, w której z jednej strony od liderek i liderów oczekujemy jeszcze więcej, a z drugiej przywódczynie i przywódcy borykają się z obniżeniem odporności psychicznej, z obniżeniem poczucia dobrostanu. Dlatego też brakuje liderów.
– mówi w rozmowie z cyklu „Wielkopolcast” Joanna Jękot-Łaźniak, prezes Instytutu Rozwoju Liderów. Sama jako liderka dostrzega, że osoby stojące na czele różnych organizacji borykają się z ogromnym wypaleniem, zarówno zawodowym, jak i społecznym. Wszystkie te obserwacje zainspirowały ją do stworzenia autorskiego narzędzia „Lider 360 stopni”, które bada kompetencje przywódcze.Jak dodaje liderka, w moim badaniu wyróżniłam 30 kluczowych kompetencji i jedną z nich jest właśnie dzielenie się przywództwem. Jeśli nie ma następców to zachęcam, by się temu przyjrzeć, bo zdarza się, że przez brak następcy organizacja kończy działalność. – podsumowuje Joanna Jękot-Łaźniak.

Dlaczego warto myśleć o sukcesji już dziś?

Brak planu sukcesji to realne zagrożenie dla ciągłości działania organizacji. Nagła rezygnacja prezesa, problemy zdrowotne czy nawet śmierć mogą sprawić, że organizacja stanie przed poważnym kryzysem.

Zmiana władzy nie powinna odbywać się „w ostatniej chwili”. Już dziś warto zerknąć do dokumentacji organizacji, by sprawdzić jak długo trwa obecna kadencja zarządu i kiedy czeka nas najbliższy proces wyborczy. Dobrze przygotowana sukcesja daje organizacji stabilność działania, gwarantuje ciągłość organizacji oraz przekazanie wiedzy i doświadczenia. Daje też możliwość włączenia w aktywniejsze działania nowych osób, zwłaszcza młodszego pokolenia. A dla całej organizacji – to szansa na dalszy i dynamiczny rozwój.

Jak przygotować organizację do zmiany pokoleniowej?

1. Rozmawiajcie o przyszłości

Temat sukcesji nie powinien być tabu. Warto regularnie zadawać sobie pytania:

  • Kto mógłby przejąć poszczególne obowiązki?
  • Czy mamy osoby gotowe do większego zaangażowania oraz objęcia nowych funkcji np. w zarządzie organizacji?
  • Jakie kompetencje będą potrzebne nowym liderom – zwłaszcza w dynamicznie zmieniającym się, cyfrowym świecie?

2. Włączajcie nowe osoby w zarządzanie

Nie warto czekać do ostatniej chwili, licząc na to, że ktoś sam zgłosi się do pracy w zarządzie. Doświadczenia wielu organizacji pokazują, że świadome zapraszanie aktywnych członków i wolontariuszy do większego zaangażowania w działania oraz funkcjonowanie organów statutowych wzmacnia organizację i buduje poczucie współodpowiedzialności za jej przyszłość. Powierzanie nowych zadań – od współorganizowania wydarzeń, przez prowadzenie projektów, po reprezentowanie organizacji na zewnątrz – pozwala rozwijać kompetencje przyszłych liderów. Korzyści są obustronne, ale ostatecznie najbardziej zyskuje na tym sama organizacja, która zyskuje nowych, przygotowanych do działania społeczników.

3. Dzielcie się wiedzą

W wielu organizacjach cała wiedza o codziennym funkcjonowaniu i realizowanych działaniach znajduje się „w głowie prezesa” lub kilku najbardziej zaangażowanych osób. Dlatego warto tworzyć procedury, opisywać najważniejsze procesy i dokumentować doświadczenia organizacji. Nie oznacza to jednak konieczności przygotowywania rozbudowanych, wielostronicowych dokumentów. Często wystarczą krótkie instrukcje, grafiki, prezentacje czy proste przewodniki dla nowych osób. Dobrym rozwiązaniem są również szkolenia wewnętrzne, które nie tylko pomagają przekazywać wiedzę, ale także wzmacniają integrację zespołu. Dzięki temu nowym członkom organizacji łatwiej jest wdrożyć się w obowiązki i stopniowo przejmować odpowiedzialność za jej dalsze działania.

4. Dajcie przestrzeń młodszym

W południowej Wielkopolsce – podobnie jak w całym kraju – nie brakuje młodych ludzi, którzy chcą angażować się społecznie, ale często nie wiedzą, od czego zacząć i gdzie szukać swojego miejsca. Wielu z nich chętnie włącza się w jednorazowe akcje, wydarzenia czy wolontariat, jednak rzadziej otrzymuje propozycję długofalowej współpracy i realnego wpływu na funkcjonowanie organizacji.

Dlatego warto świadomie otwierać się na nowe pokolenie społeczników. Należy również pamiętać, że młodsze pokolenie wnosi do organizacji nowe pomysły, inne spojrzenie na lokalne problemy oraz umiejętności, których często brakuje starszym działaczom – na przykład w zakresie komunikacji w mediach społecznościowych, wykorzystania nowych technologii czy docierania do swoich rówieśników. Dając młodym przestrzeń do działania, organizacja nie tylko przygotowuje swoich przyszłych następców, ale także zyskuje nową energię i większą zdolność odpowiadania na zmieniające się potrzeby społeczności lokalnej.

5. Stwórzcie plan sukcesji

Nie musi to być skomplikowany dokument. Wystarczy odpowiedzieć na kilka pytań:

  • kto może zastąpić obecnych liderów,
  • jakie kompetencje należy rozwijać,
  • jak przebiegać będzie przekazanie obowiązków,
  • w jakim terminie chcemy przygotować następców.

Sukcesja to inwestycja w przyszłość organizacji

Silne organizacje społeczne są jednym z fundamentów rozwoju lokalnych społeczności. Dlatego warto już dziś pomyśleć o tym, kto za kilka lat będzie kontynuował działania na rzecz mieszkańców naszego regionu.

Pytanie „kto przejmie stery?” nie powinno budzić obaw. Powinno stać się impulsem do rozmowy, planowania i budowania nowych liderów.

A jak wygląda sytuacja w Twojej organizacji? Czy macie plan sukcesji i osoby gotowe do przejęcia odpowiedzialności za dalszy rozwój stowarzyszenia lub fundacji?

Jeśli odpowiedź na te pytania nie jest oczywista, to dobry moment, aby rozpocząć rozmowę o przyszłości Waszej organizacji. W ramach Centrum Integracji Wielkopolskich Inicjatyw Społecznych (CIWIS) oferujemy doradztwo i wsparcie dla organizacji, które chcą przygotować się do zmian pokoleniowych, budować nowe przywództwo i zaplanować proces sukcesji. Można także skonsultować dokumenty przed walnym zebraniem w organizacji. Zapraszamy do kontaktu – wspólnie zastanowimy się, jakie rozwiązania będą najlepsze dla Twojej organizacji i jak zadbać o jej dalszy rozwój.

¹ Kondycja organizacji pozarządowych 2024, Stowarzyszenie Klon/Jawor, źródło: https://kondycja.ngo.pl/

Administratorem Twoich danych osobowych jest Fundacja Inicjatywa dla Opatówka. Informacja o przetwarzaniu danych osobowych, w tym o przysługujących prawach, znajduje się na naszej stronie w zakładce RODO.
CIWIS Kalisz